Sobota, 04 wrzesień 2010r.
Menu witryny
Start
- - - - - - -
Wszystko o ChRL.
Podróże
Dodatki
Abasady & Konsulaty
Wiadomości
Łap okazję
Ulubione
- - - - - - -
Wiadomości z Chin
Katalog stron
O autorach
Licznik odwiedzin
Jesteś 110210 odwiedającym.
Start arrow Podróże arrow Za oknem arrow Dzień czwarty
 
Dzień czwarty Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
 

Napisany przez Juliusz, z 06-08-2009 13:32

25-11-2006

Z tego dnia zapamiętałem zdarzenie z taksówką. Mianowicie sytuacja dzieje się po pracy. Po raz pierwszy siadam do taksówki samodzielnie Musze dojechać z biura do domu. Pracuje w jednym z biurowców przy zachodniej części ulicy "Guangzhou Lu" a osiedle na którym mieszkam znajduje się przy południowym końcu ulicy "Wangfu Daije". (Bynajmniej tak zapamiętałem, jeśli się mylę to proszę o korektę w komentarzach.)

Mapa centrum Nanjing.
MAPA - Centrum Nanjing

Biurowiec po środku, zaraz przy skrzyżowaniu jest budynkiem w którym znajdują się biura mojej firmy.

View Larger Map

Te jasne budynki na środku to osiedle na którym mieszkałem.

<
View Larger Map

Droga nie jest długa, ok 2,5 km. Może jednak dostarczyć wielu wrażeń ;). Jest tu jeden zwyczaj, którego ludzie z innych kultur nie mogą zaakceptować. Zwyczaj ten polega na mocnym i głośnym zaciągnięciu płynów limfatycznych z okolic górnych zatok i nosa, zgromadzeniu ich w jamie ustnej, przemieszaniu językiem w celu uzyskania zamierzonej konsystencji i ostentacyjnym splunięciu na ziemię.

Jeżeli o mnie chodzi to jestem człowiekiem wytrzymałym ale moją psychikę też można złamać.

Zaczęło się od ustalenia adresu podróży. Jak wiadomo nie znam chińskiego. Taksówkarz jak się zresztą można było spodziewać nie znał polskiego. Co jest oczywiste nie znaliśmy oboje angielskiego. Mogłem spróbować po rosyjsku, ale nie chciałem się przechwalać ;) Więc prubuje rozpocząć konwersację i mówię rozluźnionym tonem (napisze fonetycznie jak mówiłem) - "funfulu" (co miało oznaczać "Wangfu" dodatek "lu" oznacza ulicę) - nic, taksówkarz patrzy się na mnie jak na zjawę. Drugie podejście, zmieniam intonację na lekko gardłową z akcentem tygodniowego picia w zabarwieniu tonalnym - "fenfulu" - nic, taksówkarz patrzy się na mnie jak na idiotę. Trzecie podejście - "szanghajlu, funfulu pojedziesz tam czy nie" i normalnie cud, taksówkarz rozszerzył swoje oczy, na twarzy pojawił się mu uśmiech i zaczął coś do mnie nawijać ruszając z miejsca. Nawija całą drogę w pewnym momencie coś się pyta bo wymownie spogląda w moją stronę, co mogłem zrobić, zajrzałem mu głęboko w oczy i powiedziałem "timbudu" co znaczy mniej więcej "nie rozumiem". To był mój błąd bo taksówkarz z powodu braku konwersacji zaczął sie wyraźnie nudzić i rozpoczął głośne ściągnięcie z zatok pomemłanie w ustach "bzzzzzzzyyyy" - dźwięk otwieranej szyby i twuuu na ulicę po czym "bzyyyyyyyyy" dźwięk zamykanej szyby. I tak już do końca z czestotliwością ok 4 razy na minutę. Do dziś prześladuje mnie dźwięk opuszczanej szyby.

Ostatnie uaktualnienie : 01-11-2009 13:20

   
Cytat artykułu na stronie
Ulubione

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocena użytkownika

   (0 głos)

 


Dodaj swój komentarz
Nazwa
E-mail
Tytuł  
 
Komentarz
 
Dozwolone liczba znaków: 600
   Zawiadom mnie o nadchodzących komentarzach
  This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
Enter what you see:

   
   

Żaden komentarz nie wystawiony



mXcomment 1.0.7.::.Polish Version - JoomlaPL.com Team © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Chiny Naszym okiem. © 2010 by Julas.
Powered by Joomla!. Template: TheNut